Witam Państwa,
Jako doradca finansowy z kancelarii BPS w Lublinie, na co dzień obserwuję, jak zmiany na globalnych rynkach przekładają się na finanse lokalnych przedsiębiorców. Dzisiejszy poranek przyniósł informację, która powinna skłonić każdego eksportera i importera do weryfikacji swojego zabezpieczenia walutowego – wojna w Zatoce Perskiej powróciła, a złoty znalazł się w odwrocie.
Dolar najdroższy od roku, euro atakuje szczyty
Zgodnie z danymi z 14 lipca 2026 roku, sytuacja geopolityczna gwałtownie się zaostrzyła. Wojna pomiędzy Stanami Zjednoczonymi a Iranem została wznowiona, a rząd USA ponownie zablokował irańskie porty. Wtorek jest trzecim kolejnym dniem wymiany ognia między wojskami USA a Iranu, co oznacza, że o kwietniowym rozejmie możemy już zapomnieć. W efekcie:
- Kurs euro zwyżkował o ponad grosz, osiągając poziom 4,3428 zł. Jeśli utrzyma się do końca dnia, będzie to najwyższy kurs zamknięcia na parze euro-złoty od listopada 2024 roku.
- Dolar amerykański kosztuje 3,8116 zł, co jest najwyższą ceną od przeszło roku. Jest to bezpośredni skutek eskalacji konfliktu i umocnienia się dolara na świecie (kurs EUR/USD zszedł poniżej linii 1,14 USD).
Dlaczego złoty słabnie? Ropa i awersja do ryzyka
Głównym powodem presji na polską walutę jest eskalacja konfliktu w Zatoce Perskiej. Jak czytamy w porannym komentarzu PKO BP, presję na PLN wywiera przywrócenie blokady irańskiej żeglugi oraz zapowiedź opłat za tranzyt przez Cieśninę Ormuz na rzecz USA. To podbiło ceny ropy naftowej o ok. 10% (w rejon 80 USD za baryłkę) i pogorszyło globalny apetyt na ryzyko. Dodatkowym problemem dla złotego jest nastawienie większości członków Rady Polityki Pieniężnej, która zasygnalizowała gotowość do dalszego obniżania stóp procentowych.
Z analizy technicznej wynika, że po wyłamaniu z wiosennej konsolidacji kurs euro ruszył w górę, zmierzając w kierunku linii 4,40 zł. Pierwsza istotna strefa oporu znajduje się w przedziale 4,3850-4,4000 zł.
Praktyczna rada na dziś
W obliczu tak dynamicznej sytuacji, kluczowe jest natychmiastowe przeanalizowanie swoich kontraktów walutowych. Jeśli w najbliższych tygodniach spodziewa się Pan/Pani wpłat w dolarach lub euro, warto rozważyć zabezpieczenie kursu. Obecny poziom 4,34 zł za euro i 3,81 zł za dolara to dla importerów sygnał do przyspieszenia płatności, a dla eksporterów – do rozważenia przewalutowania posiadanych środków. W razie pytań zapraszam do kontaktu z naszą kancelarią.