W ostatnich dniach kurs dolara amerykańskiego spadł z najwyższego poziomu od ponad roku, co przyniosło chwilowe wytchnienie na polskim rynku walutowym. Dla przedsiębiorców prowadzących działalność międzynarodową lub rozliczających się w walutach obcych, zrozumienie tych ruchów jest kluczowe dla stabilności finansowej firmy.
Dolar słabnie, frank w „boczniaku” – co to oznacza dla Twojej firmy?
Jak wynika z poniedziałkowego raportu ekonomistów PKO BP, globalny wzrost awersji do ryzyka przełożył się w minionym tygodniu na spadki indeksów giełdowych, wspierając dolara, który korzystał ze statusu bezpiecznej przystani. Amerykańską walutę wzmacniały dodatkowo rynkowe wyceny podwyżek stóp Fed. W takim otoczeniu kurs EUR/USD spadł poniżej 1,14, a złoty wyraźnie tracił wobec euro i dolara.
Poranek 29 czerwca 2026 roku przyniósł jednak korekcyjne osłabienie amerykańskiej waluty. Kurs EUR/USD powrócił powyżej 1,14 USD, dzięki czemu notowania dolara do złotego obniżyły się o ponad jeden grosz, schodząc do poziomu 3,7561 zł. Dla porównania, w ubiegłym tygodniu kurs USD/PLN sięgał w porywach 3,7890 zł i był najwyższy od maja ubiegłego roku.
Dzięki tym zmianom notowania franka szwajcarskiego utrzymały się w rysowanym od kwietnia wąskim trendzie bocznym. To oznacza względną stabilizację dla firm spłacających zobowiązania w CHF.
Euro w górnym paśmie konsolidacji – uwaga na koszty importu
Złoty pozostaje wyraźnie osłabiony w relacji do euro. Poranna wycena wspólnotowej waluty wynosiła 4,2848 zł, czyli o prawie grosz niżej niż przed weekendem. Niemniej jednak oznacza to, że kurs euro utrzymuje się blisko górnego ograniczenia wiosennej konsolidacji o zakresie 4,2250-4,3070 zł. Jeszcze na początku czerwca euro kosztowało ok. 4,23 zł.
Dla przedsiębiorców importujących towary z krajów strefy euro oznacza to wyższe koszty zakupu. Warto monitorować ten poziom, ponieważ przebicie górnej granicy 4,3070 zł może oznaczać dalsze osłabienie złotego i wzrost kosztów prowadzenia działalności.
Co dalej? Kluczowe czynniki dla kursów walut
W najbliższych dniach uwaga rynków walutowych powinna się skupiać na dwóch zasadniczych kwestiach:
- Sytuacja geopolityczna – tradycyjnie już sytuacja na Bliskim Wschodzie, gdzie w trakcie weekendu doszło do „rutynowej” wymiany ognia pomiędzy wojskami USA i Iranu. Równocześnie w Szwajcarii ma się odbyć kolejna runda rozmów pokojowych.
- Dane z rynku pracy USA – w tym tygodniu wyjątkowo w czwartek poznamy statystyki zatrudnienia i bezrobocia (NFP) z największej gospodarki świata. Do tego dojdzie jeszcze raport ADP (środa), ankieta JOLTS (wtorek) oraz cotygodniowe statystyki wniosków o zasiłek dla bezrobotnych (czwartek). Solidne dane zapewne wsparłyby oczekiwania na podwyżki stóp procentowych w Rezerwie Federalnej i działałyby w kierunku mocniejszego dolara.
Praktyczna rada: W obecnej sytuacji, gdy złoty pozostaje osłabiony, a kursy walut są zmienne, warto rozważyć zabezpieczenie kursu (hedging) dla planowanych transakcji walutowych. Jeśli spodziewasz się wpłat w euro lub dolarach w najbliższych tygodniach, skontaktuj się z doradcą, aby omówić możliwość zamrożenia korzystnego kursu. W przypadku zobowiązań we frankach szwajcarskich, obecny trend boczny może być dobrym momentem na przemyślenie strategii spłaty.