Dzień dobry, tu Kancelaria BPS w Lublinie. Dziś, 4 lipca 2026 roku, przyglądamy się sytuacji na amerykańskich rynkach, która budzi skrajne emocje wśród inwestorów na całym świecie. Dla przedsiębiorców planujących finansowanie i rozwój kluczowe jest zrozumienie, czy za oceanem szykuje się krach, czy też hossa będzie kontynuowana – od tego zależą koszty kapitału i koniunktura w Europie.
Najdroższy rynek w historii Ameryki – głos ostrzegawczy
Według analiz cytowanych przez Bankier.pl, legendarny inwestor Jeremy Grantham, współzałożyciel firmy zarządzającej aktywami GMO, określa obecną sytuację mianem „najdroższego rynku w historii Ameryki”. W wywiadzie dla CNBC stwierdził, że biorąc pod uwagę stosunek wartości giełdowej do PKB po uwzględnieniu inflacji, jest to absolutny rekord. Grantham, znany ze skutecznego przewidywania wcześniejszych rynków niedźwiedzia, już w marcu 2024 roku ostrzegał przed eksplozją bańki sztucznej inteligencji. Obecnie jego ocena stała się jeszcze bardziej kategoryczna – w podcaście „The Diary of a CEO” nazwał to zjawisko „największą bańką inwestycyjną w historii Ameryki”. Jego zdaniem korekta dotknie przede wszystkim liderów dotychczasowych zwyżek, a papiery z sektora AI oraz inne popularne walory wykazujące największe skoki powinny zaliczyć najgłębsze spadki.
Reakcja inwestorów i prognozy dla surowców
Rekomendacja rynkowego weterana jest jednoznaczna: „Jeśli posiadasz dużą pozycję w akcjach amerykańskiego sektora technologicznego, moją osobistą radą byłaby ich całkowita sprzedaż”. Tymczasem inwestorzy zdają się tracić cierpliwość – masowo wycofują kapitał z amerykańskich funduszy. Co więcej, na rynku surowców pojawiają się prognozy głębokiej przeceny ropy naftowej. Z drugiej strony, nie brakuje ekspertów spodziewających się kontynuacji zwyżek, na czym zyskać może także Europa. To oznacza, że przed polskimi przedsiębiorcami rysuje się scenariusz dualny: z jednej strony potencjalny odpływ kapitału i spadek wycen spółek technologicznych, z drugiej – możliwość przeniesienia inwestycji na Stary Kontynent.
Praktyczna rada dla przedsiębiorcy
W obliczu tak skrajnych prognoz kluczowe jest zachowanie płynności finansowej i dywersyfikacja źródeł finansowania. Zamiast opierać strategię wyłącznie na jednym rynku, warto rozważyć zabezpieczenie się przed wahaniami kursów walut oraz śledzić przepływy kapitału między USA a Europą. Jeśli planujesz pozyskanie finansowania w najbliższych miesiącach, skontaktuj się z nami w Kancelarii BPS w Lublinie – pomożemy Ci przeanalizować ryzyko i dopasować instrumenty do zmiennej sytuacji makroekonomicznej.