Witam Państwa, przedsiębiorców z Lublina i okolic. Jako doradca finansowy z kancelarii BPS doskonale wiem, jak ważne jest zrozumienie otoczenia makroekonomicznego przy planowaniu inwestycji i szukaniu finansowania. Dziś, 28 czerwca 2026 roku, przyjrzymy się danym opublikowanym właśnie przez Polski Instytut Ekonomiczny (PIE), które pokazują, jak szybko zmienia się poziom cen w Polsce na tle Unii Europejskiej.
Dystans do średniej UE maleje w szybkim tempie
Z najnowszego raportu PIE wynika, że w 2025 roku przeciętny poziom cen w Polsce wyniósł 73,3 proc. średniej unijnej. Dla porównania, w 2015 roku było to niecałe 58 proc. Oznacza to, że w ciągu dekady znacząco zbliżyliśmy się do poziomu cenowego Europy Zachodniej. Szczególnie dynamiczny wzrost relatywnego poziomu cen nastąpił w latach 2020-2025. Jak podaje PIE, Polska należała wtedy, obok Estonii, do krajów Europy Środkowo-Wschodniej najszybciej zmniejszających dystans cenowy do Europy Zachodniej.
Co napędza wzrost cen w Polsce?
Proces ten był napędzany przez kilka kluczowych czynników. Przede wszystkim, silniejszy niż w Europie Zachodniej wpływ szoku energetycznego, co związane jest z wysoką energochłonnością naszej gospodarki oraz dużym udziałem energii i żywności w koszyku konsumpcyjnym. Jak czytamy w raporcie: „W czasie, gdy ceny gazu i energii elektrycznej wzrosły niemal dwukrotnie, a usługi fryzjerskie, stomatologiczne czy remontowo-wykończeniowe podrożały o blisko 70 proc., to ceny wielu produktów przemysłowych pozostawały relatywnie stabilne”. Innym ważnym czynnikiem był szybki wzrost wynagrodzeń, który generował wyższe koszty pracy i sprzyjał wzrostowi cen, głównie w sektorze usług.
Warto jednak zwrócić uwagę na zróżnicowanie w obrębie samego koszyka zakupowego. Ceny usług konsumpcyjnych są nadal wyraźnie niższe w Polsce niż w krajach Europy Zachodniej – w 2025 roku utrzymywały się na poziomie około 60 proc. średniej UE. Z kolei ceny odzieży, samochodów czy sprzętu AGD uplasowały się na poziomie niemal równym do tego obowiązującego w pozostałych gospodarkach Unii.
Praktyczna rada dla przedsiębiorcy
Pomimo epizodu podwyższonej inflacji w ostatnich latach, Polska utrzymała się w czołówce najtańszych krajów UE – tańsze od nas są tylko Rumunia i Bułgaria. Dla Państwa firm oznacza to, że wciąż mamy przewagę kosztową, szczególnie w sektorze usług. Planując rozwój i szukając finansowania w BPS, warto uwzględnić, że presja na wzrost cen usług będzie się utrzymywać, co może wpływać na rentowność projektów. Z drugiej strony, stabilne ceny produktów przemysłowych mogą być argumentem przy zakupie maszyn czy wyposażenia. Zachęcam do kontaktu z naszym zespołem w Lublinie, aby wspólnie przeanalizować, jak te trendy wpływają na Państwa konkretny biznes i jakie możliwości finansowania będą w tej sytuacji najkorzystniejsze.